Dominikanie

Nieco informacji o Zakonie Braci Kaznodziejów (Ordo Fratrum Praedicatorum – OP) 

17 sierpnia w Kościół wspomina św. Jacka. W dniu tym życzymy polskim dominikanom, aby głosząc Słowo Boże i nauczając wszystkich, wszędzie i na wszelkie sposoby mieli zapał św. Jacka i czerpali  siły z Jego przykładu, częściej głosząc nam słowa o  Ojcu Założycielu Zakonu w Polsce.

Zespół redakcyjny  portalu

O Dominikanach bardzo interesująco pisze  o. Cyprian Klahs OP

  Publikujemy informacyjnie, aby czytelnicy mogli odróżniać nieco Zakony Rycerskie od Żebraczych

Opis reguł zakonnych.

Wszystkich braci wiązał rygor zakonny, jedli ze wspólnego kotła, spali we wspólnej izbie, na sienniku i nawet obuwia zdjąć im nie wolno było, bo zawsze mieli pozostawać w gotowości do chwycenia za broń.  Wspólne też nakazywano posiadanie nieomal wszystkiego, gdyż ani zamykać na kłódkę skrzyni z osobistymi rzeczami ani posiadać własnej pieczęci, ani odbierać ani wysyłać listów bez zgody przełożonego im nie dozwolono.

Co dnia odmawiali wszystkie osiem części brewiarza, w pokoju i na wojnie, a przynajmniej siedem razy w roku przyjmowali "Ciało i Krew Pańską ". Jeden brat odpowiadał za drugiego, tak wiec i między sobą nie mieli się obmawiać, rzucać oszczerstw i wobec innych winni kierować się nakazami miłości bliźniego Co tydzień zbierali się po zamkach, a kiedy głośno i mówili o grzechach i niedostatkach, każdy za siebie, ale jeśli który zaniedbał owej spowiedzi albo nie wyznał wszystkiego, albo nie uznawał swej winy, inni świadomi rzeczy musieli mu to wytknąć. Ucieczkę z pola walki karano jak wyparcie się wiary i nieszczęśnik, który się jej dopuścił nie miał co szukać w chrześcijańskim świecie, tylko jako wieczny pokutnik pozbawiony czci.

Na obchody rocznicowe Dominikanie otworzyli specjalną, ciekawą stronę internetową o św. Jacku,  wzbogacając tym " matrix" Jackowy.  Niestety w 2011 r. już zniknęła

http://www.750jacek.pl/

Misyjne tradycje jackowej prowincji
Nie wiem, na ile zbadany jest udział polskich dominikanów w misjach zagranicznych i nawracaniu pogan w średniowieczu, ani jaki procent braci słynnej Kongregacji Peregrynantów pochodził z Polski. Chociaż tradycja czerwonych pasów odziedziczona została przez Prowincję Galicyjską właśnie od nich, to tradycyjny przekaz, że pasy owe w pamięć o sandomierskich braciach nosili, duchowo nie jest sprzeczny z prawdą historyczną, gdyż towarzysze błogosławionego Sadoka też się na wschód i południe szykowali, a i z rąk "pohańców" zginęli.

Chcę jednak zwrócić uwagę na bliższe nam i lepiej udokumentowane czasy nowożytne. Otóż wydawać by się mogło, iż synowie św. Jacka w ogóle nie uczestniczyli w misyjnym dziele Kościoła.

Iwona odkryła w internecie brata zakonnego naszego świętego. Choć żył on później to zapewne czerpał z dokonań swojego poprzednika. Jest nim  San Jacinto Castaneda urodzony   w Steavo koło Valencji w Hiszpanii. Był dominikaninem i podobnie jak św. Jacek Odrowąż - misjonarzem, wziął imię od swego wielkiego poprzednika i patrona. Przebył drogę z Europy przez  Atlantyk do Meksyku, potem przez Pacyfik do Filipin, a następnie dotarł do Chin, głosząc na krańcach świata Ewangelię, jak jego brat, święty Jacek Odrowąż. Zesłany z Chin do Wietnamu został ścięty w 1773r. W 1906 r. beatyfikowany, a w 1988r  kanonizowany jako jeden z męczenników Wietnamu.

 

Collegium Dominicanum

Zarząd Fundacji „Centrum św. Jacka” ma przyjemność poinformować, że udzielono Fundacji „Centrum św. Jacka” z siedzibą w Gdańsku pozwolenia na utworzenie niepaństwowej wyższej szkoły zawodowej pod nazwą „Collegium Dominicanum — Szkoła Wyższa w Gdańsku”.