Drukuj
Kategoria: Nowiny
Odsłony: 5500

W Opolu jest na drzwiach katedry i na szyldzie w księgarni i w parafii. O tym jak go znalazłem pisze poniżej.

Udział w Festiwalu Energetyki w Opolu przyniósł mojej firmie nagrodę „Zielonego Fenikasa”2017" a mnie obowiązek wystąpienia z referatem. Droga z hotelu Piast w którym zamieszkałem, do Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Opolskiego, gdzie miałem wygłosić referat n/t Zarządzania Energią w Rozproszonej Strukturze Wytwarzania” prowadziła obok katedry o dwóch wieżach strzelistych. Wstąpię tu w drodze powrotnej - pomyślałem - może znajdę tu św. Jacka, przecież Opolszczyzna to jego ziemia. Tak też się stało, bo jakąś siłą Jacek przyciąga mnie miejsc gdzie znajduję go w najmniej oczekiwanych okolicznościach. Do katedry prowadzą drzwi, podobne do gnieźnieńskich, mają skrzydła wypełnione płaskorzeźbami i są zamknięte. Rozglądam się,  szukając wejścia. Na murze wisi tablica informacyjna, a na niej napisano, że przed katedrą w tym miejscu już Bolesław Chrobry postawił kościół. Odczytuję, że świątynię zaczęto budować w  1232 r. Sięga okresu życia św. Jacka, a więc musi i on tu być. Dostrzegam go ale nie od razu . Jest na drzwiach w centralnym miejscu obok Chrystusa. Tu  artysta umieścił płaskorzeźbę św. Jacka, rozpoznaję mojego patrona po charakterystycznych atrybutach. Witaj Jacku! Zadaję sobie pytanie - Jak wielu cię tu dostrzega i kojarzy z tym, który przez wieki prowadził Opolan do Chrystusa? (patrz zdjęcie poniżej). Wchodzę do wnętrza bocznymi drzwiami, a tam niespodzianka. Nie ma nic do oglądania , wnętrze jest puste. Katedra jest generalnym remoncie. Obrazy pozdejmowane,  dekoracje przysłonięte.  W internecie nie działa wirtualny spacer
Duch twój musiał być tu mocny bo, wychodząc z katedry dostrzegam szyld „Księgarnia św. Jacka”. Jesteś i tu!. Wchodzę do księgarni. Rozmawiam z księgarką pytam o napis na szyldzie. – Tak - odpowiada - kiedyś było wydawnictwo i sieć Jackowych księgami . Teraz już nie ma tej sieci. Księgarnia jest teraz katedralna  a stary napis został. Niech będzie – myślę sobie. Choć to taka mała pamiątka. W księgarni mają tylko jedną, ale najważniejsza książkę o św. Jacku  - Grażyny Wiater pt. „Wierny pies Pański”. W Opolu odnajduję jeszcze parafię św. Jacka i kościół pod jego wezwaniem. Jadę tam bez przekonania. Sprawdza się . Wszystkie drzwi zamknięte, wiec robię jedynie zdjęcie kościoła. W 2009 r. "Gość Opolski " nr 20/897 poinformował o nagraniu płyty CD  pt: „Pieśni  ku  czci  św. Jacka Odrowąża” przez chór  Cantores Opolienses "Legenda”, pod dyrekcją Elżbiety Wilim. Napisaliśmy list o udostępnienie tych nagrań celem publikacji, nie doczekaliśmy  się odpowiedzi, może teraz jakoś otrzymamy płytę i prawo do edycji?
Odnotowuję nowe miejsce na Jackowej mapie świata.
b_340_0_16777215_00_images_Opole_zblizenie_450.jpgb_200_200_16777215_00_images_Opole_drzwi_450.jpg
b_200_200_16777215_00_images_Opole_ksiegarnia_450.jpgb_200_200_16777215_00_images_Opole_kosciol_450.jpg