Cóż nam może powiedzieć św. Jacek, który żył 750 lat temu?

Pytanie o sens poszukiwania śladów św. Jacka wydaje się zaskakujące. Przecież minęły wieki, a on sam nie zostawił po sobie niemal żadnych materialnych świadectw. Nie napisał pamiętnika, nie stworzył traktatu teologicznego, nie sporządzono kroniki jego życia ani księgi cudów tuż po jego śmierci. To, co mamy dziś, to raczej echa niż dokumenty. A jednak – wciąż jest obecny. Inspiruje, fascynuje, prowadzi.

Jak to możliwe?

Pierwsza odpowiedź jest prosta: Wola Boża.
Druga – głos Kościoła, który mówi: „Na firmamencie wiary święci świecą jak gwiazdy.”
To zdanie jest ziemską interpretacją Bożej woli: Pan Bóg daje nam przewodników, których światło nie gaśnie z chwilą śmierci. Gwiazdy świętych wskazują kierunki, którymi warto podążać.

Święty Jacek nie zostawił nam szczegółowego opisu swojego życia. Zostawił jednak duchowe dziedzictwo – i ono okazuje się wystarczająco mocne, by prowadzić ludzi przez wieki.

Co więc dziś mówi nam gwiazda Jackowa?

Można pełnić wielką misję, nie zabiegając o stanowiska czy zaszczyty – w ciszy budować autorytet i zyskać szacunek ludzi.

Warto poświęcać się dla innych, nawet gdy jedyną nagrodą jest wdzięczna pamięć.

Modlitwa i asceza nie przeszkadzają w pracowitym życiu – mogą być jego fundamentem.

Można dźwigać wiele zadań naraz, jeśli w sercu zachowuje się właściwy porządek.

Trzeba szukać uczniów – i cieszyć się, gdy przerastają mistrza.

Należy dostrzegać potrzeby innych – umieć zarówno załatwić koronę królowi, jak i dać pieroga głodnemu.

Rzeczy niemożliwe stają się możliwe, gdy ma się wiarę. Modlitwa czyni cuda, które są bliżej, niż myślimy.

Gdy projekt, nad którym pracujesz, wali się nie z twojej winy – zachowaj to, co w nim najcenniejsze.

Jeśli bardzo się starasz, a mimo to coś się nie udaje – nie obwiniaj się. Spróbuj gdzie indziej.

Sam niewiele możesz – ale z braćmi możesz wszystko.

Módl się zawsze – szczególnie wtedy, gdy niczego nie potrzebujesz.

Dwunaste wskazanie zostawiam otwarte – dla innych i dla siebie. Bo może właśnie o to chodzi, by każdy odkrył w świetle gwiazdy Jackowej własną drogę.