Apel i świadectwo ks. prof. dr hab. Andrzeja Hanicha
Poszukujemy informacji o nieistniejącym dziś, prowizorycznym kościele (kaplicy) pw. św. Jacka w Kijowie, funkcjonującym w latach 80. XX wieku jako jedyna czynna świątynia katolicka w mieście. Bardzo zależy nam na ustaleniu jego dokładnej lokalizacji, historii oraz dalszych losów.
Sprawa ta ma szczególne znaczenie w kontekście rodzącej się na Ukrainie (Galicja, Ruś) inicjatywy utworzenia szlaku pielgrzymkowego św. Jacka, prowadzącego z Kijowa przez Lwów i Halicz ku Kamieniowi Śląskiemu, miejscu jego narodzin.
Poniżej publikujemy autentyczne świadectwo ks. prof. dr hab. Andrzeja Hanicha, który w 1988 roku uczestniczył w wydarzeniach milenijnych w Kijowie.
Świadectwo
Latem 1988 roku wybrałem się do Kijowa na Ukrainie na obchody tysiąclecia chrztu Rusi. Wcześniej poznałem księdza Jana Krapana, proboszcza w Kijowie. Był to zaledwie rok po katastrofie elektrowni atomowej w Czarnobylu, oddalonej od Kijowa o 120 km, a także krótko po ogłoszeniu przez Michaiła Gorbaczowa pierestrojki.
Przybyłem do Kijowa pociągiem i zostałem ugoszczony przez księdza Jana Krapana w jego mieszkaniu przy kościele św. Jacka. Był to w istocie niewielki, jednorodzinny domek, położony gdzieś „na działkach”, na obrzeżach rozległego miasta, zaadaptowany na prowizoryczną świątynię katolicką. W tamtym czasie była to jedyna czynna świątynia katolicka w Kijowie.
W dniu obchodów przybyło do Kijowa wielu gości z kraju i z zagranicy, w tym prymas Polski kardynał Józef Glemp oraz kardynał Johannes Willebrands z Holandii, przewodniczący watykańskiego Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan.
Byłem zdumiony, gdy okazało się, że ta kaplica „na działkach” nosi wezwanie św. Jacka. Było to jednak w pewnym sensie oczywiste, gdyż św. Jacek jako misjonarz dotarł przed wiekami aż do Kijowa. Wyszło wówczas na jaw, że ks. Jan Krapan jest zakonnikiem – dominikaninem, absolwentem jedynego na terenie ówczesnego Związku Sowieckiego seminarium duchownego w Rydze. Tym bardziej czcił on św. Jacka – założyciela swego zakonu na ziemiach polskich i ruskich.
Obchody tysiąclecia chrztu Rusi miały bardzo uroczysty charakter. Nie wiem, czy kościół–kaplica pw. św. Jacka w Kijowie jeszcze dziś istnieje, ani czy ks. Jan Krapan nadal żyje. Było to jednak dla mnie ogromne przeżycie i dziś, po blisko czterdziestu latach, pragnę złożyć o tym świadectwo.
Opole, 2 grudnia 2025 r.
ks. prof. dr hab. Andrzej Hanich
Apel
Zwracamy się z gorącą prośbą do:
– historyków Kościoła na Ukrainie,
– dominikanów i osób związanych z zakonem,
– mieszkańców Kijowa, szczególnie starszego pokolenia,
– badaczy dziejów katolicyzmu w ZSRR,
– wszystkich, którzy mogą posiadać wiedzę, dokumenty, mapy, wspomnienia lub fotografie,
o pomoc w ustaleniu miejsca i losów kaplicy/kościoła św. Jacka w Kijowie.
Każda informacja może mieć kluczowe znaczenie dla odtworzenia duchowej mapy obecności św. Jacka na Rusi i dla przyszłego Szlaku Pielgrzymkowego św. Jacka.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.