Pani Bożena z Kopenhagi nadesłała nam korespondencję kojarzącą św. Jacka z Bitwą Warszawską. Dziękuję.

Ps. Tytuł nadany przez portal.

Bożena Anna Wileniec Sønderby. Dn. 15.08.2010 r.

Co za wspaniały zbieg okoliczności, że właśnie dzisiaj, w takie święto, szukając informacji o chrześcijańskich symbolach, trafiam na witraż w odległym Buffalo nawiązujący do pożogi i zagrożenia Chrześcijaństwa w XIII wieku ale i do napadu sowieckiej hordy ze wschodu w 1920 roku.

w_bufalloW moich poszukiwaniach historycznych to kolejny przypadek określany przeze mnie „jackową strzałą w dziesiątkę”.

Postanowiłam więc w to dzisiejsze wielowątkowe święto i dzień znaczących rocznic, wrzucić w internet słowo do „Portalu” nawiązujące do św. Jacka i jego związków z 15 sierpnia. A związek to nie bez historycznego znaczenia !!! Ten największy polski święty,nierozerwalnie związany z kultem Patronki dominikanów, Matki Boskiej Zwycięskiej, zakończył swe ziemskie, święte bytowanie w krakowskim klasztorze, 15 sierpnia, roku Pańskiego 1257.

Od tego czasu dominikański kościół Świętej Trójcy stał się dla Krakowa jednym z najważniejszych loci sacri.Miejsce to w pełni zasługuje na europejski zasięg i status europejskiego sanktuarium. św. Jacek należał do wyśmienitego i potężnego rycerskiego rodu Odro-wążów znad Odry. Odrowążowie wpisywali się w dzieje Polski i Europy uczestnicząc aktywnie w formowaniu zjednoczonej chrześcijańskiej cywilizacji i równie aktywnie stając przez wieki w jej obronie.

 

szydlowiecki_przywilej_opatZałączona do tekstu miniatura z piętnastego wieku, przedstawiająca Kanclerza Wielkiego Koronnego, Krzysztofa, Szydłowieckiego, herbu Odrowąż (ur.1467 – zm. 1532), świetnie ilustruje pozycję i rangę tego rodu. ( według odbitki chromolitograficznej wykonanej przez Wojciecha Gersona na podstawie przywileju opatowskiego S. Samostrzelnika)

Co do uroczystości związanych ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, to przez wieki całe wplatały się one w naszym kraju w oktawę modlitw do św. Jacka. Jak mówią zapisy, było tak i 15 sierpnia 1920,kiedy cała Warszawa modliła się do Matki Bożej zanosząc jednocześnie prośby do św. Jacka, by za wstawiennictwem Zwycięskiej Maryi Panny,Patronki zakonu, ochronił Naród nasz przed sowiecką plagą.

I stał się CUD NAD WISŁA !!!!!!!!!!!! Cud w Kijowie uratowania z płonącego chrześcijańskiego grodu Rusi, symboli Chrystusa i Matki Bożej, miał prawdopodobnie miejse około 1238 roku. Cud nad Wisłą ochronił Polskę przed soviecką zarazą na następnych 18 lat. Co nas spotkało w ‘39’ roku i jeszcze dalej, wszyscy wiemy. Może Naród zapomniał, bądź dopomogli nam w tym wpływowi wrogowie, abyśmy przestali pamiętać o św. Jacku i przestali się modlić się do tego mocarnego Patrona?

Wołajmy więc głośno, coraz głośniej, do wspaniałego św. Jacka i prośmy go o wzmocnienie naszej wiary i dobrych polskich obyczajów. Na koniec zacytuję kardynała Dziwisza, który w swej sierpniowej homilli 17.08.2007 powiedział : „św. Jacku wypraszaj nam dar słowa,które idzie tam gdzie człowiek, bo idzie tam, gdzie krzyż”......

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do różańcowej oktawy do św. Jacka aby wspierał Polaków broniących prawdziwych wartości chrześcijańskich w Polsce i na świecie.

Bożena Anna Wileniec Sønderby